Tulipanowe szaleństwo

Nie ma chyba równie licznej różnorodności odmianowej, wśród wiosennych kwiatów jak u tulipanów. Podzielone na 15 grup  skupiających około 120 gatunków, które można podzielić na kilkanaście tysięcy odmian uprawowych, dają pole do popisu każdemu miłośnikowi kwiatów. To istna kopalnia pomysłowości dla hodowców tulipanów, która mogła powstać w przypływie geniuszu lub zupełnego przypadku. Nie będę opisywał poszczególnych odmian rosnących w Ogrodzie Tygrzyka, bo nie oto tu chodzi, chcę tylko pokazać, czego nie mogę się doczekać. Jaki to kolorowy spektakl czeka nas co wiosny, dla którego nie chce się wychodzić z ogrodu. Niektórzy pomyślą falstart – a ja myślę, że nigdy dość zapowiedzi czegoś przyjemnego. Wybierając z około 50 odmian, było mi trudno wybrać te najciekawsze, po za tym  subiektywna ocena nigdy nie jest doskonała.

Jako pierwsze w ogrodzie zakwitną odmiany botaniczne o zdecydowanie mniejszych kielichach, za to długo wyczekiwane, a zaraz za nimi tulipa kaufmaniana i tulipa greigii o paskowanych liściach.To odmiany nie za wysokie i doskonale prezentują się w ogrodach skalnych .

Tulipany liliokształtne to doskonałość w każdym centymetrze smukłego kielicha , a gdy spojrzymy jeszcze na wyraziste barwy-to już brak słów.

Wśród nich jest też odmiana wyjątkowa, bo miniaturowa. Długo nie mogłem jej zidentyfikować, ale rok temu udało się – to odmiana Norma Major. Może na tym zdjęciu nie wygląda na odm. miniaturową, ale tak jest. Zamknięte kwiaty wyglądają jak czerwono biskupie  strzałki.

 

Nie sposób mieć wszystkie odmiany w swoim ogrodzie, dlatego pewnie ograniczę się do 50 odmian , no dobrze 60 . Dobra rada, żeby tulipany prezentowały się rewelacyjnie, to posadźmy je w grupach odmianowych około 10-20 cebul – stanowisko słoneczne , ziemia powiedzmy sobie szczerze prawie każda, przy lepszej, kwiaty będą po prostu dorodniejsze. Koniecznie przed posadzeniem wykąpać cebule tulipanów, w preparacie grzybobójczym dla cebul kwiatowych. Sadząc należy unikać miejsc zbyt mokrych na przedwiośniu,tzw zastoisk. Woda w tej formie i czasie to nic dobrego dla tulipanów.

Te poniżej to tulipany pełne, ich różnorodność to coś pięknego.

A na koniec zostawiłem strzępiastą odmianę Estella Rijnwveld – i niech mi ktoś powie, że uprawa tulipanów nie jest ciekawa.

Pozdrawiam Tygrzyk- pasjonat kwiatów.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Ogród kwiatowy, Wiosna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *