Clematisowe zawiłości

Clematisy potocznie  nazywane powojnikami, z pozoru proste i łatwe w uprawie w rzeczywistości wcale takie nie są. Prawie każdy z nas doznał z nimi rozczarowania- czytaj pożegnania. Najtrudniejsze są początki, głownie za sprawą błędnie wybranego stanowiska, gleby czy po prostu naszego zapominalstwa w okryciu czy regularnym podlewaniu,  o cięciu nie wspomnę.

odm wielkokwiatowa Nelly Moser

odm Kardynał Wyszyński

 

W czym trudność ?  O czym musimy pamiętać?

 

  1. Powojniki to rośliny lubiące stanowiska dobrze naświetlone, słoneczne, ale podstawa pnącza nie znosi przegrzania, a co za tym idzie wyschnięcia gleby. Dlatego lepiej je posadzić w jasnym półcieniu z możliwością kwitnięcia w słońcu. Osobiście ściółkuję podstawę clematisów- łatwiej utrzymać wilgoć , tak potrzebną systemowi korzeniowemu.
  2. Gleba żyzna, próchniczna, przepuszczalna i wiecznie wilgotna( nie mylić z „mokradłem”), zastoiska wody w pobliżu niewskazane
  3. Kwasowość gleby od lekko zasadowej do lekko kwaśnej, toleruje prawie każdą, byle by była wilgotna i nawożona regularnie ( wiosna nawozem azotowym i odrobiną potasu a jesienią zalecałbym nawożenie naturalne – kompostem i starym obornikiem.
  4. Właśnie to ostatnie naturalne nawożenie można wykorzystać do okrycia na zimę, co jest bardzo wskazane – powojniki nie okryte mogą wymarznąć . Tygrzyk okrywa clematisy w tym samym czasie jak róże, ale kompostem. Proszę spojrzeć, moja ulubiona odmiana wielkokwiatowa Hagley Hibrid, opatulająca altankę.

    odm Hagley

     

 

 

 

 

 

 

5. I ostatnie ważne zagadnienie – cięcie .

Jak pisze autorytet w tej dziedzinie, „Clematisowy Mistrz ” Pan Marczyński, powojniki można ciąć na trzy sposoby- wcale, słabo i silnie. Wszystko zależy do jakiej Grupy nasz powojnik należy;

  • wcale – powojniki kwitnące wczesną wiosną na starych pędach, czyli górskie i z grupy Antragene. Ich cięcie to tylko drobne korekty, bezpośrednio po zakończeniu kwitnienia. Jak widać poniżej moja Cecil bardzo to lubi.
  • odm Cecil z Grupy Antragene

     

  • słabo – odmiany wielkokwiatowe kwitnące wczesną wiosną, praktycznie ograniczamy się do usunięcia wszystkiego co nie przetrwało zimy i dodatkowo skracamy pędy do około 150 cm, gdy chcemy pobudzić pnącze do rozrośnięcia, obniżamy wysokość.             To też sposób na odmłodzenie.
  • odm Maria Boisse

  • silnie–  wszystkie wielkokwiatowe późno kwitnące tniemy nad 2-3 żywym oczkiem , 20-50 cm nad ziemią, odmiany bylinowe jeszcze niżej.

Tak naprawdę ważne jest, abyśmy wiedzieli jaką odmianę mamy w ogrodzie. Ale można dokonać wyboru uniwersalnego, czyli powojników  „nieskomplikowanych”.

Np. pachnącego delikatnie clematisa z Grupy Vitalba , o  ogromnym apetycie na przestrzeń i ciekawych owocostanach (zimą pokarm dla ptaków). Doskonały jako kurtyna i opatulenia nie chcianych ogrodowych wyzwań.

kolorowe owocniki odm Vitalba

jesienne pióropusze odm Tanguskiej

 

A można iść jeszcze na większa łatwiznę i posadzić clematisa tanguskiego o  żółtych drobnych  ale jakże uroczych kwiatach, zmieniających się po przekwitnieniu w ozdobne pióropusze. Z nim nie ma żadnych problemów- zawsze jest i zawsze kwitnie , w Ogrodzie Tygrzyka zamaskował składzik drewna do kominka.

 

 

 

Czy miałem porażki? Oczywiści, co najmniej 7, ale i tak uwielbiam clematisy, są doskonałym materiałem do tworzenia „zielonego tła i klimatu w ogrodzie”. A jak już zaczną kwitnąć, to jest to wydarzenie, dlatego zachęcam do wybierania ciekawych powojnikowych  akcentów do swoich ogrodów.

A jest z czego wybierać, do dyspozycji trudna do policzenia ilość odmian.

Pozdrawiam z Ogrodu Tygrzyka, Janek.

PS. Byłbym zapomniał, jak już kupicie swoje cudo,wsadźcie go o 10 cm niżej niż rośnie w doniczce. Łatwiej przetrwa suszę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Clematisowe zawiłości

  1. Teresa pisze:

    to teraz wiem że muszę swojego przesadzić bo ma biedaczek za sucho. A tak chciałam aby zasłonił nieco ogród od ulicy- a tam lipa wszelką wodę mu zabrała. A jak poradzić sobie z uwiądem? CZy faktycznie nadmanganian potasu pomaga? Biedny ” kacper” co prawda wypuścił nowe pędy i nawet kwitnie ale padł wiosną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *