Tulipanowych wspomnień czar

Chodząc dzisiaj, w pierwszych dniach lutego po Ogrodzie Tygrzyka, z niedowierzaniem patrzyłem na budzące się tulipany. To może nie jest jeszcze problem, tym bardziej, że synoptycy zapowiadają znaczne ochłodzenie w okolicach Torunia. I mam nadzieję, że to  powstrzyma zbyt wczesną wegetację. Ale coś jest nie tak -w końcu to dopiero luty.

Co tu dużo kryć jestem wielkim miłośnikiem tulipanów  i znam ich wytrzymałość co do niskich temperatur doskonale, ale wszystko ma swoje granice. Jako mały ogrodnik pamiętam kwitnące tulipany pod śniegiem na Kaszubach, ale to były epizody kilkunastogodzinne i tulipany  po chwili ogrzane słońcem, prężyły się w pionie niczym żołnierze.

A teraz, teraz nie pozostaje mi nic innego jak powspominać  ogród budzący się do kwitnienia z przed roku i mieć nadzieję , że ja zwykle natura jest mądrzejsza i silniejsza niż nam się wydaje.

Kwiecień u Tygrzyka

Tulipanowy widoczek

Ogrodowe zaplecze

 

Karmię się nadzieją , że ogród będzie jak zawsze pełen ciepłych barw i burzą zapachów , które trudno  powkładać do rozwartych kielichów. Takich widoków po zimie nam trzeba.

Poletko optymisty, w roli głównej odm Innuendo

Wszystko co ciemne, to nie zawsze jest noc

Tulipanowa wiosna

 

Tulipany jako niezawodny kwiat, stał się ogrodową dekoracją i  nie jednego ogrodnika złapał za serce, by stać się tym ulubionym kwiatem wiosny w  polskich ogrodach.Pamiętajmy o własnych początkach ogrodowych zachwytów i próbujmy je przekazywać kolejnym pokoleniom. Tulipanowe  początki Tygrzyka, miały kolor złota i były ostatnimi tulipanami kwitnącymi w ogrodzie mojej Mamy. Lubiłem je  wszystkie, ale te późne były dla mnie wyjątkowe- dla czego? Bo kwitły gdy wszystkie inne już poschły.

Mój pierwszy Ulubieniec – bardzo późna odmiana Golden Harvest (Nicolass Dames ,z 1928 roku

Nie mam pojęcia jak trafił do naszego ogrodu ten spóźnialski tulipan, pewnie Babcia była tym czarodziej. Po latach zidentyfikowałem go, czytając wydaną w 1978 roku książkę  o tulipanach Joanny Krause – to tulipan pojedynczy późny odm Golden Harvest (  Nicolass Dames, 1928).  Wysoki do 65 cm, kwiat wydłużony cytrynowożółty z nieco ciemniejszą nasadą płatków i  jasno żółtym środkiem dna kielicha.

 

Czytając lektury mojej Mamy nie znalazłem niestety odpowiedzi na inne pytanie .            Pytanie o imię  tego Cudaka poniżej, tulipana o różanym zapachu.  Nie możliwe!?                    Ależ możliwe ! Kwitnie co roku jako ciekawostka w Ogrodzie Tygrzyka, przywleczona z przeszłości. Posadziłem ją obok odmiany Carnaval de Nice na specjalnym honorowym miejscu. Odmiany są bardzo podobne, różnią się szczegółami- różanym zapachem i białą barwą brzegów liści.

Tulipan o różanym zapachu.

Co do następców zielonej miłości jestem spokojny, ktoś z potomków poniesie w przyszłość tą przyjemną przypadłość. Jestem tego pewien, bo któż nie chciałby żyć kolorowo.         Najpierw jest podziw, potem własne miniaturowe ogródki, by potem …

Ten Ogrodnik już wie, że woda to życie

To na tyle dzisiejszych  powrotów w tulipanową  przeszłość, kolejne odsłony tulipanowych piękności pewnie już na bieżąco, w marcu.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich , którzy nie mogą się doczekać normalnej wiosny i kwitnacych tulipanów,                                                                                                                                                                    Tygrzyk

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Tulipanowych wspomnień czar

  1. Teresa pisze:

    tulipanowy raj mają Twoje tulipany. I niech je tuli pan nadal!

    • Tygrzyk pisze:

      Tak, „tulenie” kwiatów to moja specjalność i tak to pewnie zostanie. Pewne nasze zachowania są w nas, czy tego chcemy czy nie. Lubię tą moja przypadłość i nie zamieniłbym jej na żadna inną. Pozdrawiam serdecznie .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *