Mały pokaz tulipanowych serc

Plan był taki by umieścić, dosłownie kilka moich tulipanowych ulubieńców. Ale jak to zrobić , gdy wszystkie wybrane przeze mnie kwitnące wizytówki wiosennego Ogrodu Tygrzyka, łapią mnie za serce i nie mam sumienia żadnej  odrzucać.

Tym razem zaglądamy do tulipanowych kielichów, by spotkać wymyślne układy barw i fantazyjnie „uczesane” tulipanowe  płatki .To taka mała próbka spośród dziesiątek kwitnących  odmian u Tygrzyka, postaram się aby był ciąg dalszy.

No to zaczynamy, zaczynamy od odmian lilio kształtnych , które dopiero przyparte do muru przez słońce, zdradzają swe wnętrze. Niechętnie i nie do końca płatki przybierają pozycje plażową. I właśnie te fantazyjnie powyginane płatki to ich największy atut. Odmienność , odmienność która stała się ich  znakiem rozpoznawczym i budzi zachwyt.

nr 25 odm Alladyn

nr 10 odm Sapporo

nr 67 NN

nr 68 Morilyn

nr 17 odm Ballerina

 

 

 

 

 

 

 

nr 55 odm Mistres

 

 

 

nr 69 NN

 

 

 

 

 

 

Może i daleko im do lilii, ale oglądając ich kwitnienie w grupach 10-20 sztuk , potrafią zadziwić swą indywidualnością, chyba bardziej niż lilie.

Inną fanaberią natury, a przede wszystkim hodowców tulipanowych piękności, są odmiany o kielichach pełnych i półpełnych. My dzisiaj zajrzymy na dno tegoż kielicha, gdy wszystkie tulipanowe „piórka’ odsłonią słupek i pręciki- najważniejsze elementy kwiatowego przetrwania. Sprawdzimy czy tylko chodzi o kolejne pokolenie.

Najczęściej na tulipany patrzymy z boku, gdy rozkwitając wiosną malują swą dekorację.

A jak jest w środku? 

nr 29 odm Monsela

nr 16 Peach Blasom

nr 30 odm Carnaval de Nice

nr 9 Orange Princessa

nr 70 NN

nr 33 Lilak Perl

nr 42 odm Montre

nr 51 Crem Upstar

nr 19 Estella Rijnweld

 

 

 

 

 

 

 

 

A na koniec mały deser, może po 22 to odrobinę za późno na łakocie, ale na takie widoki każdy czas jest dobry- szczególnie zimą.

Poniżej dwie sylwetki tej samej odmiany tulipana odm Fontainebleau. Jedna zdrowa , a druga zawirusowana. Najgorsze , że dla mnie ta druga wygląda bardziej artystycznie i ciekawiej, ale to zupełnie inna bajka- o gustach się nie dyskutuje.

Sprawdzę w tym roku, czy jest ciąg  dalszy mozaiki-oby tak.

 

 

Na dobranoc hołubiona przeze mnie tulipanowa piękność, której  cebulki pochodzą z czasów kiedy był to naprawdę  rarytasik, królowa nocy – Queen of Night.

nr 14 odm Queen of Night

Tulipan o zaskakującej barwie i równie ciekawym dnie kielicha-ale tego nie zdradzę.      Niech pozostanie tajemnicą , co kryje ta czerń.

Pozdrawiam tulipanowych fascynatów i nie tylko , Tygrzyk.

PS    cdn. hi,hi

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Mały pokaz tulipanowych serc

  1. Katarzyna pisze:

    Gubię się w tylu cudownych odmianach, ja mam zaledwie kilka i nie wiem, czy po zimie nie zostały zjedzone przez nornice. Okaże się niedługo.
    Serdeczności od Kasi 🙂

    • Tygrzyk pisze:

      Aż nie chce się wierzyć ,że w Twoim ślicznym regionie „grasują ” nornice. Czasami kilka ślicznych odmian kwiatów ,pełnych wspomnień jest więcej warta niż cały zagon. Ja widzę inne zagrożenie dla tulipanów- w całej Polsce jest bardzo dużo wody w gruncie i jeśli ktoś posadził w rejonach utrzymujących tą wodę dłużej, to ma prawie pewne kłopoty. Bądźmy dobrej myśli! Pozdrawiam serdecznie, zawsze życzliwy Tygrzyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *