Tulipanowe falstarty budzą obawy, przetrwa , a może …

O tulipanach mogę zawsze, ale tym razem cel tego wpisu jest iście psychologiczny- ma uspokoić . Uspokoić tych co z niepokojem patrzą na pierwsze wschody tulipanowych ulubieńców – bo to  przecież dopiero styczeń. Jaka zima nam zawitała widzimy wszyscy , ciepła i pełna  nieprzewidywalnych skoków temperatury, przy prawie całkowitym braku śniegu.  W zależności od regionu Polski, pojawianie  się większych lub mniejszych tulipanowych zielono czerwonych czubków, staje się faktem.

I co wtedy?

Dla uspokojenia warto na nie popatrzeć gdy kwitną, szczególnie na te rozkwitające jako pierwsze.  A są nimi odmiany Kaufmanna i Greiga.

Widoczne powyżej, to odmiany Kaufmanna odm Strauss , odm Verdi  i krzycząca na czerwono odm Showwinner – prawdziwi tulipanowi sprinterzy. I tu należy dodać pewną uwagę, potrafią zakwitnąć nawet w połowie marca.

To już za około 40 dni hi,hi. Optymistyczne !? – ależ oczywiście.

Tulipany Kaufmanna odm Verdi

odm Verdi

 

 

 

 

 

 

 A co z za wczesnymi wschodami?

Jeśli będą posadzone  na głębokość potrójnej średnicy cebul( czyli dosyć głęboko) problem będzie mniejszy- ale to akurat mamy z głowy.

A teraz? Teraz jeśli czubki wschodzące są wysokości 2 cm – ja  przysypuje je ziemią   i tylko ziemią lub jeśli jest – dodatkowo  śniegiem. Rośliny mają poczuć chłód!                            Każde przykrycie zielonymi gałązkami, słomą , liśćmi  ma sens tylko wtedy gdy tulipany podrosną dużo więcej i temperatury spadają poniżej -5. I tylko na czas spadku temperatury. Jeśli nie ma zagrożenia bardzo niską temperaturą, okrycie powoduje podwyższenie temperatury w otoczeniu tulipanów i efekt jest dokładnie odwrotny-pobudzamy roślinę do rośnięcia,przy byle słońcu .              A tego w tej chwili nie chcemy , prawda?

W przypadku małych nasadzeń, można też zrobić w tej chwili pewien trik- zasłonić zagon od słońca, tak aby nie rozgrzewała się  ziemi , gdzie posadziliśmy tulipany. Wiosną w cieniu zawsze jest chłodniej!

Pocieszające jest to, że wszystkie tulipany są mrozoodporne- liście też.  Tu daje znać ich biologiczne pochodzenie i rośniecie na  terenach Azji Środkowej,  w tym na  terenach obecnej Turcji, gdzie był ich pierwszy rozkwit popularności już XIII wieku. A tam wszędzie zimy kontynentalne i mrozy jak się patrzy.

I jeszcze coś na uspokojenie. Ten widoczny czubek przebijający się przez ziemię do słońca, to nie wyrastający pączek kwiatowy przyszłego tulipana , tylko najniżej rosnąca para liści.

To tyle na uspokojenie , tak na szybko. 

A byłbym zapomniał, róbcie wszystko aby  na stanowiskach gdzie posadziliście tulipanowe cebule, nie stała woda. Woda w połączeniu z mrozami na przedwiośniu to największe zagrożenie dla wszelkich kwiatów cebulowych.  To ich śmierć i choroby.

No to zmartwienia mamy z głowy. Zapraszam więc , na popisy tych najwcześniejszych o paskowanych liściach, przypominających kreskowany odwłok wszędobylskiego tygrzyka. Pamiętajmy  tulipany Kaufmanna i Greiga są śliczne nawet , gdy jeszcze nie kwitną.

liście odm Red Riding

Tulipany Greiga odm Red Riding

 

 

 

 

 

 

„śpiewająca” odm J Strauss

A tak naprawdę czekamy i kochamy tulipany za słońce, słońce które jest w nich.                     A którego tak nam brakuje każdej zimy-proszę spojrzeć.

„słońce od twórcy Aidy'”odm Giuseppe Werdi

słoneczna odm J Strauss

 

 

 

 

 

 

posadzone razem świecą podwójnie

 

Mam nadzieję, że moje rady komuś się przydadzą , a słoneczne tulipany uspokoją potargane nerwy.

Pozdrawiam szczególnie wszystkich ogrodników z okolic polskich tropików, okolic Wrocławia i Szczecina ,Tygrzyk.

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Tulipanowe falstarty budzą obawy, przetrwa , a może …

  1. Dziękuję bardzo, po przeczytaniu postu troszeczkę się uspokoiłam 🙂 a jeżeli temperatura dalej będzie się utrzymywała (dzisiaj +10 stopni) to zacznę przykrywać cebulki ziemią 🙂

    • Tygrzyk pisze:

      Tak, ale tylko wtedy gdy ich wschody są niewysokie do 2 cm .Potem zostaw to wszystko naturze hi,hi. Gdy wybujałyby więcej i nagle spadłaby temperatura do – 5 i niżej , do tego bez śniegu – to okryj. Pozdrawiam, Tygrzyk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *