Nie wszystko da się kupić

Kwiaty, które rosną w naszych ogrodach przeróżne mają pochodzenie. Najczęściej wędrują do nas setki kilometrów, by przy rozpakowywaniu budzić nasze emocje i obawy- czy na pewno całe dotarły. Potem jest tylko nasza radość i odwieczne pytanie, gdzie to cudo posadzić. Ale co się dzieję, gdy ktoś nam wręcza kwiatowy bukiet do wsadzenia.

Najczęściej zapominamy przysłowiowego języka w gębie i cieszymy się jak dzieci z otrzymanej zabawki.

Nasze zakłopotanie miesza się z naszym szczęściem i najlepiej uściskalibyśmy serdecznie,  naszego niedawno co poznanego Darczyńcę. Miałem okazję rok temu gościć takiego „ogrodowego św Mikołaja”w swoim ogrodzie, na imię ma Eugenia.Ogrodnik niebywały,  o ciepłym radosnym uśmiechu. A spacerując wśród kwiatów, opowiada o nich, jakby mówiła do nich po imieniu. Miło z kimś takim spacerować po Ogrodzie Tygrzyka – tą lekcje zapamiętam na długo.

A oto efekt jej wizyty w roku ubiegłym- świeżo posadzony szpaler liliowców.

Jak mówiła Eugenia, ” a są tam takie różne”.

Liliowce otrzymały specjalny płotek „antywłamaniowy ” przed ciężkimi łapami Lamii, a że to mądra Psina, rosły sobie bardzo spokojnie bez kontuzji.

A teraz spójrzcie jaki kolorowe oblicze ma ten kolorowy prezent od Geni. 

Jako, że to młode egzemplarze zdjęcia robiłem przez dwa tygodnie, aby skompletować wizerunki  całej plejady gwiazd. Druga sprawa -to kwiaty słońca, a tego u mnie nie ma w nadmiarze, tego lata.

 

 

 

 

 

 

 

 

Czy można zapomnieć takie spotkanie, czy można zapomnieć Ogrodników, którzy malują nasz ogród- oj, nie.  To właśnie tych wspomnieć i naszych emocji nie da się kupić. Nie kupi się spotkań z ciekawymi, pełnymi pasji  ludźmi, nie kupi się ich  życzliwości.

To może się wydać komuś dziwne,wręcz nieprawdo podobne, ale znam chyba wszystkie kwiaty otrzymane w prezencie i wiem od kogo każdy  piękny prezent rosnący w Ogrodzie Tygrzyka. Dziękuje Wam wszystkim za dekorowanie mojego ogrodu.

Szapo ba.

A tobie Geniu, dziękuje szczególnie, dziękuje za spontaniczność , bo to najbardziej mnie ujęło. Spokojnej pogody życzę, aby Twój ogród piękniał co dnia.

Pozdrawiam , Tygrzyk

 

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Nie wszystko da się kupić

  1. Teresa pisze:

    Za takim pajączkiem tęsknie od dawna.A najgorzej że żadna moja koleżanka nie podziela mojej miłości do liliowców i hortensji.Dobrze że wirtualni znajomi kochają kwiaty.
    Pozdrawiam słonecznie bo u mnie pada, pada i pada

    • Tygrzyk pisze:

      Takich pająków to wokoło bez liku,problem w tym ,że inaczej patrzą na świat. Dla niektórych możemy wydawać się monotematyczni, ale czy to nam przeszkadza-absolutnie! Kochajmy choćby liliowce i hortensję i malujmy nimi swoje ogrody w kolory naszych snów. Pozdrawiam serdecznie,Tygrzyk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *