Majówka we własnym ogrodzie

Czasami warto wyjechać na kilka dni, by wracając być zaskoczonym zmianami, które dokonał ciepły maj w naszym ogrodzie. Wyjeżdżałem zostawiając złotokap w zielonkawych pąkach, nawet kot nie chciał na niego patrzeć .

złotokap odm Vossi

 

Wracam, a tu burza złotych girland. A gdy podejdzie się bliżej to oprócz oczu pełnych żółci i dźwięku ucztujących trzmieli, mamy zapach słodyczy. Nic tylko dołączyć do uczty.

A tak przy okazji drobna rada. Jeśli ktoś zapragnie posadzić w swoim otoczeniu złotokapa, to niech to będzie odmiana Vossi. Kwiaty są nieporównywalnie dorodniejsze i liczniejsze od odmiany zwykłej. Szybko zaczyna kwitnąć i pamiętajmy – to drzewo potrzebuje przestrzeni pełnej słońca, aby pięknie rosło i było widoczne. Można też go formować, lekkie korekty korony drzewa nic nie szkodzą. Jeden warunek, robimy to gdy przekwitnie.

Jak w każdym ogrodzie, także w Ogrodzie Tygrzyka czekamy na coś nowego. Tegoroczne zakwitnięcie czosnku szablolistnego( allium bulgaricum) nie jest to co prawda pierwsze, ale rok temu mnie ominęło –  jak wróciłem było już po wszystkim.

Ten pokaz jest dość specyficzny, łodyga kwiatowa niczym wystrzał pędzi ku słońcu, by rozrzucić dookoła niej, zielone brzydkie pączki. I tak wiszą cały tydzień,wprawiając mnie w osłupienie.

Allium bulgaricum, zwanym potocznie czosnkiem szablolistnym, początki kwitnienia

czosnek szablolistny z bliska

Aż tu nagle, pojawiają się barwy.Początkowo nieśmiałe i tylko od spodu widać ciekawe zestawienie kolorów kielicha. To taka nie do określenia czerwień wybrudzona odcieniami żółci i fioletu- zagadkowy widok. Te początki są obiecujące, zobaczę co będzie dalej.                Rośnie jak każdy czosnek olbrzymi- bez problemowo , jedyne co potrzebuje to przestrzeni.

Ale dość tego chodzenia po ogrodzie – czas na odpoczynek po podróży. A jak odpoczynek ,to tylko nad wodą.To nic, że nie wielka- to tak naprawdę bardzo rzecz względna.

Dla zaczerpnięcia spokoju, wystarczy akwen większy od kałuży.

 Można usiąść w słońcu.

Można też poczytać coś ciekawego w lekkim cieniu lub po obserwować tegoroczne gody, na wodzie i pod wodą.

Ważkowe gody

Po takiej dawce stawowego akwarium , nie pozostaje mi nic innego, jak zaplanować prace na kolejny dzień. Przypominam, że widziana klarowna woda to zasługa roślin i osiągnięcie równowagi biologicznej w widocznym sztucznym stawie. Pisałem o szczegółach wcześniej, na stronie ogrodtygrzyka.pl   w zakładce  Oczko wodne .

Pozdrawiam z Ogrodu Tygrzyka, Janek.

Ogród Tygrzyka widziany z okna, kwitnący lilak odm Sensacja zachęca do wyjścia z domu.

 

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Oczko wodne, Ogród kwiatowy i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *