Namiastka japońskiego święta kwitnących wiśni pod Toruniem.

No i zaczęło się. Już się nie dziwię Japończykom, że podziwiają, świętują i robią tysiące zdjęć kwitnącym wiśniom. Do tego w zasięgu ich wzroku, są tysiące drzew  i mnóstwo odmian tych kwitnących  piękności wiosny.  Moja jedna  jedyna kwitnąca w pod toruńskiej wsi, niczym obsypana papierowymi ozdobami zapiera dech w piersi. Jej tajemniczo brzmiąca nazwa odmianowa Kiku Shidare , dodaje tylko smaczku tej kolejnej ciekawej pozycji w Ogrodzie Tygrzyka. Czekam i dopinguję ją co wiosny, aby pogodowy los  pozwolił jej bezpiecznie wybuchnąć kwieciem.

wiśnia japońska odm Kiku-Shidare

W tym roku kolorowe początki były już w pierwszych dniach wiosny i cała scenografia do zachwycania spacerujących po ogrodzie,  trwa do dziś. Chłód zatrzymał rozkwitanie tysięcy pojedynczych kwiatków i drzewo jak, i  my wszyscy czekamy na słońce.

 

 

Mnogość tych ciemno różowych pączków daje znak, że będzie widowisko.                                 No i proszę, nawet kilka słonecznych godzin tej wiosny, sprawiło coś zachwycającego. Wyprostowały się wszystkie różowe płatki, robiąc  uporządkowane zamieszanie na drzewie. Nie sposób przejść obojętnie  koło mojej wisienki. Osoby pierwszy raz widzący ją kwitnącą, dotykają jej kwiatów badając czy są żywe. Ale czy można się dziwić ?!

różowy galimatias

Ten róż na tle zieleni umoczonej w delikatnym brązie młodych listków, jest zaskakująco śliczną kompozycją- prostą i piękną. Wiele razy myślałem o ogrodniku, który wyhodował te wiśniowe róże i jako pierwszy nacieszył oczy ich widokiem.

Czapki z głów przed tymi wszystkimi  Mistrzami cierpliwości i fantazji ogrodniczej.

różowe krople deszczu

Można też przez koronę Kiku Shidare, niczym przez różowe okulary spojrzeć w niebo.           Czy to bezpieczne?   Jak dla kogo. Niektórzy na powrót stają się dziećmi, czasami wracają do rzeczywistości, a innym razem  pozostają szczęśliwymi dziećmi na dłużej.

Skojarzenia

Kolorowy w tym roku jest też pień wiśni japońskiej, różyczki są jak brożka przy kożuchu. Urocze.

 

Na koniec spójrzmy z bliska na różowe piękności i nie wahajmy się, widząc gdzieś w ofercie wiśnie japońską- zabierzmy ją ze sobą. Co wiosnę będziecie mieli  Święto Kwitnących Wiśni- HANAMI- co znaczy, oglądanie kwiatów. To lepsze niż nie jedna wiśniówka,hi,hi.

wiśniowy bukiecik

Zapraszam na kolejny wirtualny spacer po Ogrodzie Tygrzyka, pozdrawiam

Janek zwany Tygrzykiem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Wiosna i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *