Różnorodność cebulic w wiosennym ogrodzie

Błękit cebulic syberyjskich  znają wszyscy, to jedna z wielu odmian cebulic, których maleńkie kwiatki wczesną wiosną, ożywiają nasze ogrodowe  zakamarki. Mniej licznie występuje w kolorze białym,  nie warto je jednak rozdzielać, bo i tak obie te odmiany rozsiewają się i mieszają jak chcą. W Ogrodzie Tygrzyka są dwa duże stanowiska tych bezobsługowych roślin, pod perukowcem i leszczyną czerwoną. Późno pojawiające się liście krzewów umożliwiają im, na korzystanie z wiosennego słońca przy kwitnieniu i wegetacji .

cebulica syberyjska – odm. błękitna i biała

Zachodzi tam jeszcze jeden układ, kto wie, czy nie bardziej istotny. Chodzi o  próchniczną i przepuszczalną glebę o odczynie lekko kwaśnym, która pod krzewami powstaje w dużej ilości z opadających liści i jest doskonałym podłożem dla cebulic. Próchnica z liści i stała wilgotność wiosną to pewność dobrego kwitnienia i rozsiewania się cebulic. Taka np cebulica syberyjska, już po kilku latach może opanować, całą życiową przestrzeń w bliskości krzewów.

Ale przedstawiając te drobne cebulicowate piękności, powinienem rozpocząć prezentację od odmiany cebulicy kwitnącej najwcześniej – ślicznej odmiany cebulicy Tubergena. Wiele osób myli ją z puszkinią cebulicowatą, mi też się to zdarzyło. Na fotografiach wyglądają prawie identycznie, jak zawsze decydują szczegóły.

A tak wyglądają te bliźniaczki – najpierw cebulica Tubergena.

A poniżej stanowisko puszkini cebulicowatej, niestety nie mam fotografii pojedynczego kwiatka z bliska( nadrobię to w tym roku). Ale jest za to uroczy zdecydowanie za biały kwiatek puszkini, do tego o kwiatkach pełnych- było ich kilka. Dlaczego ? nie mam pojęcia.

A teraz porównanie, pewnie dla wielu czytających nie ma to znaczenia.Umówmy się, że robię to dla siebie, żebym zapytany nie popełnił błędu.

  • kolor –  prawie bez różnic, puszkinia ma kwiatki odrobinę bardziej niebieskie na spodzie    ( ale to może być wynik stanowiska)
  • zapach- cebulica Tubergena ładnie pachnie
  • budowa kwiatka –  cebulica Tubergena ma wyraźnie większe słupki i pręciki, ilość płatków sześć
  •  wysokość – puszkinia jest wyższa i mniej zwarta od cebulicy Tuneberga

UPRAWA

Co do uprawy zasada jest ta sama jak dla wszystkich cebulic –  próchniczna ziemia , stała wilgotność gleby wiosną w połączeniu z dostępem do słońca i sukces zapewniony.

I jeszcze jedno, pamiętajmy, że te kwiaty się same rozsiewają. Możemy ich rozmnażanie zostawić naturze lub zebrać dojrzałe nasiona i rozsiać w dowolne miejsce.

Uwaga, nasiona muszą przemarznąć, nie trzeba ich niczym przykrywać. Po prostu rzucić pod drzewa lub krzewy w miejsca nie narażone na przekopanie i posypać delikatnie próchnicą.

Jeśli zauważymy, że jakaś nasza odmiana słabiej kwitnie, kwiatki robią się drobne to znak , że rosną za gęsto i należy je rozsadzić. Robię to co 4-5 lat , wyciągam albo wszystkie bezpośrednio po przekwitnieniu, gdy widać zasychające liście lub wyjmuję co które cebulki-przerzedzając całe stanowisko.

A na deser poznajcie odmiany różowe – scilia companulata (cebulica dzwonkowa często nazywana hiszpańską i scilia  różowa odm Pink Giant. Kwitną jako ostatnie z grona tych popularnych roślin cebulowych.

Prawda, że ładne.

cebulica dzwonkowata, często nazywana cebulicą hiszpańską

cebulica różowa Pink Giant

Pozdrawiam wiosennie i nie przejmujcie się nazwami tych cebulic, lubią to wiedzieć tylko miłośnicy nazywania swoich ogrodowych lokatorów po imieniu, innym ogrodnikom niech tylko kwitną, dając radość i sygnał, że nadchodzi wiosna.

Pozdrawiam z ogrodu,Tygrzyk.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Ogród kwiatowy, Wiosna i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Różnorodność cebulic w wiosennym ogrodzie

  1. Kasiula pisze:

    Bardzo dziękuje bo mam problem z ich rozróżnieniem, śliczne są

    • Tygrzyk pisze:

      Mój sposób na rozmnażanie cebulic jest banalnie prosty-podpatruje naturę cebulic. Sadzę grupowo odzielnie jedną odmianę gdzieś pod drzewami lub krzewami liściastymi ,które późno puszczają liście.Miejsca te ściółkuję i liście pozostawiam dla utworzenia się naturalnej próchnicy-nie ruszam ich,nie kopie mają sie same rozmnażać- i to robią.Przepraszam za spóźnienie z odpowiedzia , ale sama rozumiesz -wiosna! pozdrawiam.j.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *