Opowieści z Ogrodu Tygrzyka, o Felku wróbelku co to nie lubił daleko latać

Na dobranoc,specjalna krótka relacja z Ogrodu Tygrzyka, dla wszystkich małych cudownie ciekawskich  par oczu.

 

Nie było to za górami za lasami, bo tak daleko nie doleciałby nasz  Felek wróbelek, który wybitnym lotnikiem nie jest. Jego domem, spiżarnią i wróblim rajem są okolice Ogrodu Wysokiego Dziadka. To tu słońce świeci najcieplej w kraju, a ziarno smakuje wróbelkom jak dzieciom czekoladowy budyń. Cała liczna Felkowa rodzinka zwołana z okolicznych pól, zawitała którejś  wiosny w te wiejskie okolice i tak została po kolejnej obfitej kolacji. Zdziwiły się dzikie wróble, że tu tak zielono i spokojnie, a Wysoki Dziadek i Malutka Babcia cieszą się gdy ich  kłótnie nie dają im spać.

Dziwna ta para ludzi wąchających ciągle coś kolorowego w ogrodzie-pomyślał Felek. A jego żona Erna dodała z nieukrywaną radością, że nie znają się też na śpiewie, bo nie zaprosili do ogrodu słowików.

 

Kuzyni Felka z żonami

Widząc uśmiech ludzi, serdeczne podejście do swojej beżowej skrzydlatej gromady, zawarł Felek nie pisaną umowę z Wysokim Dziadkiem. Od tej wiosny wszystkie wróble będą opiekowały się jego ogrodem i zjadały niechciane muszki, motylki i inne gąsieniczki, w  zamian Wysoki Dziadek i Malutka Babcia uruchomi  sieć stołówek wegetariańskich.

I stało się,  stołówki stały się faktem, a pełne brzuszki kolejnych wróbli ich codziennością.

Widokowy karmik , gdzie  łatwo zobaczyć, czy już, a może za chwile posypią się  ziarna  pszenicy i słonecznika.

 

A gdy całe towarzystwo podjadło do syta, wygrzało się w słońcu,Felek zarządził wielkie mycie skrzydełek . Otwarta „wanna” czeka na wszystkie Ptaszki w Ogrodzie Tygrzyka przez cały rok. Ale nie wiedząc czemu, Felek wybiera tylko wrześniowe słoneczne dni.            W inne dni woda jak oaza na pustyni, czeka na spragnionych skrzydlatych przyjaciół.

Zielone liście lilii niczym miniaturowe pływaki, utrzymują niewielkiej wagi ciałka wróbli na powierzchni wody. Tym sposobem głęboka woda staje się bezpiecznym brodzikiem dla tych najmniejszych.

Nie wszyscy są zachwyceni, młodsze pokolenie rwie się do kąpieli,  czyste piórka to przecież przetrwanie, połączone z elegancją. Starsze wróbelki są ostrożniejsze –  czy nie za głęboka ta woda, zawsze kąpaliśmy się w kałużach? Padają pytania pełne obaw.

Znowu się popisujesz , zobaczysz kiedyś się utopisz!

Ty zielony, nie masz mydła?

 

 

A po skończonej kąpieli, po wysuszeniu wszystkich piórek czas pomyśleć o wygodnym noclegu. W tej hotelarskiej materii, Felek i beżowi kuzyni osiągnęli doskonałość.         Zamieszkali w dwóch smukłych Grand Hotelach- wyrośniętych do nieba jałowcach Scayrocet  .

Ale o tym, już w następnym opowiadaniu z Ogrodu Tygrzyka, opowiadaniu dla najmłodszych, o wszystkich naszych przyjaciołach żyjących obok nas.                    Niech Wam się przyśni Felek wróbelek, a gdy zawitacie do Ogrodu Tygrzyka to rozpoznanie Felka wśród 222 beżowych piękności – to  łatwizna.

Pozdrawiam i miłych snów, Wasz Tygrzyk.

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pozostałe i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Opowieści z Ogrodu Tygrzyka, o Felku wróbelku co to nie lubił daleko latać

  1. Piękna opowieść Janku, przeczytałam jednym tchem i czegoś się nauczyłam. Serdeczności ślę 🙂

    • Tygrzyk pisze:

      Czasami Kasiu,to co wydaje się szare ,takim wcale nie jest-bywa ,że to kamuflaż.Mam nadzieję,że PIERWSZY ADRESAT tej krótkiej opowieści – dwulatek,który nie umie jeszcze nazwać kolorów,gdy się nauczy czytać polubi wróbelki, właśnie dla ich kolorów. A póki co niech mu się lepiej zasypia,gdy czyta mu Mama.

  2. Ciekawy i mądry wpis, daje do myślenia. Pewnie będę wpadał tutaj częściej.

    • Tygrzyk pisze:

      Dziękuję, czasami świat na wyciągnięcie dłoni jest bardziej zaskakujący niż by się nam wydawało. Zmieniam to na swój sposób, nazywam rzeczy po imieniu.Ogród Tygrzyka zawsze jest otwarty – pasjonaci nie budują ograniczeń,dzielą się doświadczeniem,pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *