Słoneczne słodkości z Ogrodu Tygrzyka

Czasami marzeniom trzeba pomóc w przybraniu realnych kształtów, tak było w przypadku pojawienia się w Ogrodzie Tygrzyka słodkich owoców spod znaku słońca. Zanim skosztowaliśmy złotych gron wyglądających, jak co dopiero zerwane w francuskiej szampanii, poznałem gorzko kwaśny smak uprawowych porażek.

 

Na szczęście dla kogoś kto poznał jako dziecko, co czwarty rok słodkawy smak winogron północnej Polski,  widziane na ścianie szkoły podstawowej obrazy filmu „W pustyni i puszczy”z  owocowymi ucztami, były jak niekończący się doping dla nie tylko małoletniego ogrodnika. Był jak powtarzający się sen.

Dzisiaj w małej szklarence  pod Toruniem, mienią się złoto zielone barwy winogron splątane w rubinowych pomidorach i walczącym o przestrzeń ogórku szklarniowym, sielsko!

Skąd porażki w naszych winogronowych początkach ?

Największym błędem jest sadzenie anonimowych odmian, w myśl zasady – posadzimy zobaczymy.Nic bardziej mylnego, odmiany jakie sadzimy w naszych ogrodach są bardzo istotne. Informacje, które przeczytamy o zakupionej odmianie wyjawią nam szereg istotnych cech krzewu, pozwolą dobrze „prowadzić ‚krzew i wyczulą nas na słabe strony odmiany. Może to być wrażliwość na niskie temperatury, w tym łatwość wymarzania kwiatów lub nie odporność na choroby grzybowe.

Gdy do naszej beztroski dołożymy wykonanie błędnego lub żadnego ciecie winorośli, porażka puka już do naszych  drzwi. I nie ważne czy to będzie krzew rosnący w szklarni czy rozciągnięty na zewnątrz na pergolach ,wiosenne ciecie musi być wykonane. To sprawi, że zostanie ograniczona dzika chęć rozrastania i cała energia zostanie ukierunkowana na owoce.

Moje ciecia są pewnie  niedoskonałe, ale i tak  efekty są miłe mym oczom. A gdy obserwuje grubaśne  kulki naszych gron, wiem, że właśnie spełnia się jedno z moich marzeń –  egzotyczną ucztę czas zacząć.

Jeśli lubimy duże i słodkie owoce , wybierajmy odmiany deserowe, szczególnie gdy mamy możliwość posadzenia ich w tunelu foliowym lub w szklarni.Chociażby takie odmiany jak widziane powyżej ; Skarb Panonii, Królowa Winnic(obie złote) i ciemną Nadieżdę Azos o soku niczym winny likier lub jeszcze nieowocująca u mnie, posadzona w tym roku, bezpestkowa odmiana Dołgodonnaja.

Ale proszę pamiętać, zapowiedź   sukcesu to obraz umiaru w rozroście naszych  krzewów, cała reszta to sprawka słońca.


Pozdrawiam z Tygrzykowego raju, janek

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Szklarnia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *