Spełniające się marzenia

Ogród Tygrzyka to przestrzeń, gdzie nie ma czasu bez zmian, ze smutkiem  żegnam co roku, kilkoro ulubieńców, by jeszcze więcej witać w zachwytach. Dzisiaj maleńkie przywitanie tych, które zachwycają gdy chodzę o poranku sprawdzając jak się czują. O tych które stają się marzeniami, opowiem w kolejnym wpisie, zdecydowanie wolę spoglądać z optymizmem w przyszłość niż rozpamiętywać ból, który nie dodaje sił i entuzjazmu do pracy twórczej w ogrodzie.

Nie mogę, nie zacząć tej  prezentacji  od tej maleńkiej piękności – róży odmiany Hanabi , noszącej też śliczną nazwę odmianową „Crazy for You”.

Ale czy można się dziwić?

Mimo, że w drugim roku mierzy ledwie 20 cm, jest dla mnie największym ogrodowym objawieniem tego roku. Widzę ją oczyma wyobraźni jako olbrzymi krzew pokryty różanym kwieciem, przypominającym niezgrabne malunki dziecięcej raczki. Proszę sobie wyobrazić, że jej docelowe rozmiary to  wysokość 2-3 m i szerokość 2 m . I tyle ma do dyspozycji w pierwszoplanowym miejscu naszego ogrodu. Ale najlepsze jest to, że gdy rozpocznie kwitnąć w maju kończy  wraz z nastaniem pierwszych przymrozków. Pojedyncze różane kwiaty osiągają promień do 10 cm, widoczny na zdjęciu oczywiście jest dużo mniejszy-wszystko przed nami.  Ważne, że jest.

Idąc szlakiem nowości różanych, natkniemy się na kolejne odmiany róż angielski u Tygrzyka, ich barwy i układ płatków różanych, nakazuje mi milczenie -słowa tu nic nie znaczą.

róża angielska odm Jayne Austin

róża angielska odm Pilgrim

róża francuska odmiana  nieznana- chwilowo

Oprócz tych piękności różanych doskonale się poczuło w naszym ogrodzie, kilkoro kwitnących nowości.Taka na przykład, lilia bezimienna (fot. poniżej),

przy której trudno przejść obojętnie, czy trudny do opisania słonecznik odm variegata, pstrokaty niczym kolorowe upierzenie ptaka.

 

Każdy trud i pieniądze warte są takich widoków, czyż nie?

Na koniec nie dawno przekwitła peonia odm Primovera, jest tym bardziej witana w gronie mojej kolekcji peonii, że  sadziłem ją po raz trzeci. Ta wielokrotnie przysyłana sadzonka okazywała się nie tą wymarzoną odmianą, o delikatnej  otoczce różowych płatków i środku złotym niczym światło z czeluści. Aż w końcu jest!!!!!

Zdaje się, że mrówki też ją polubiły.

 

Pozdrawiam z letniego Ogrodu Tygrzyka , janek

 

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Ogród kwiatowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Spełniające się marzenia

  1. zofia pisze:

    piekne,nowosci,,slicznie opisane,,z taką miloscia do swiata zielonego,,..

    • Tygrzyk pisze:

      Dziękuje, tak to bywa gdy o ogrodzie opowiada ktoś ,kto ma zielone serce,zapraszam na kolejne spacery po Ogrodzie Tygrzyka,pozdrawiam janek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *