Barwiące ogród barwinki

Nie wszystko w ogrodzie musi być wysokie i piękne, wystarczy , że będzie piękne.               Śliczne barwą , finezyjnymi małymi kwiatkami wplatanymi w przeróżne odcienie zieleni liści. A wszystko to blisko ziemi do 30 cm. Tak, aby  chodzący po ogrodzie musiał się schylić by odnaleźć kobiercowe  cudo, które można nawet pogłaskać.

Barwinki ( lac Vinca ), bo o nich mowa są często niedoceniane, powód !

Odmiana pospolita jest  bardzo ekspansywna, a odmiany ciekawsze wymagają opieki przez duże  O. Nie są to rośliny , które można posadzić byle gdzie , zostawić i zapomnieć , a po chwili podziwiać ich kwiaty. Mimo, że to krzewinka zimozielona wymaga odrobiny troski.

Barwinek pospolity pod tamaryszkiem

Jeszcze dwa lata  temu w Ogrodzie Tygrzyka ścieliła się , tylko odmiana pospolita.                 Nota bene bardzo ładna. Teraz w różnych cienistych i wilgotnych miejscach, dla urozmaicenia szarości gruntu, pojawiły się kolejne kobierce tych krzewinek.

Oto mała prezentacja- może zachęci kogoś do posadzenia tych śliczności u siebie w ogrodzie.

Barwinek Variegata

Barwinek pospolity

Barwinek Atropurpurea

Barwinek odm Alba

Barwinek większy

 

 

 

 

 

 

Barwinek większy, jeden z nich szuka nowego ogrodu hi,hi

 

 

 

 

 

 

 

Gdzie je posadzić i jakiej wymagają opieki ?

Podstawowy warunek nie można ich narazić na długie  przesuszenie. 

Preferują miejsca cieniste lub półcieniste. Doskonale rosną pod drzewami, krzewami , które wiosną są bez listne. A latem zapewniają ochronę przed palącym słońcem. Najlepiej rosną na glebach żyznych, próchnicznych, wilgotnych, ale tolerują gleby przeciętne. Znoszą okresowe przesychanie podłoża, ale tylko czasowe.  Nawet jeśli liście czy pędy przemarzną, dobrze odrastają z części podziemnych, zachowując się jak bylina.

Co prawda rozrastają się pędami płonnymi ( do 1,5 m) nawet wśród innego roślinnego towarzystwa, ale zdobią ogród tylko czyste kobierce. Dlatego też wymagają ręcznego pielenia, co jest czasochłonne i nie wszyscy to lubią robić.

Choroby

Zdarza się, że od niekorzystnych warunków , najczęściej przesuszenia, pojawi się uwiąd pędów( liście i pędy obumierają  przybierając ciemną barwę liści). Należy wyciąć jak najszybciej całe chore pędy , zastosować oprysk środkiem grzybobójczym i koniecznie zapewnić wilgoć roślinie ( nie lać wody  po liściach !!!!)

Pamiętajmy , że system korzeniowy jest zdrowy i nasza opieka przywróci życie roślinie.

Cechy godne uwagi !

  • krzewinka zimozielona
  • całkowicie mrozoodporna
  • przez cały rok zielone kobierce pod drzewami i w półcieniu
  • bardzo ładne kwiaty, o różnych barwach
  • listki ubrane w ciekawe odcienie zieleni  i nie tylko

Myślę , że to wystarczy aby pomyśleć o posadzeniu ich u siebie. Polecam .

Piękny pąk barwinka większego

Pozdrawiam z letniego Ogrodu Tygrzyka , Janek.

 

 

 

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , | Skomentuj

Zachęcam do poznawania Ogrodów Zawodowców

Powie ktoś, teraz to nie czas na podróżowanie i odwiedzanie Ogrodów innych niż własne – za ciepło !  Czy ja wiem, przecież to właśnie w ogrodach znajdziemy cień i ławeczki nad wodą, gdzie siedząc  utkniemy  tam  na dłużej . Dzień spędzony w takich klimatach, to jak regeneracja naszych sił przez tydzień .Można też potraktować nasze podziwianie roślin wplątanych w miejscowe krajobrazy, jako przerywnik w podróży.

 

Jadąc  na wypoczynek nad morze , nie musimy przecież pędzić na północ  do końca autostradą A1, gotując się w aucie nie miłosiernie.Wystarczy zjechać na Drogę krajową nr 214 w Warlubiu  i odwiedzić Arboretum w Wirtach. Śniadanie przy śpiewie ptaków gwarantowane.  Tam cisza i roślinne dobrodziejstwa natury wynagrodzą nam każdą godzinę spędzoną w tych  zakątkach spokoju i ptasiego zapracowania.

Dalej na północ, gdy będziecie już  na  Kaszubach na zasłużonym wypoczynku, gotowi do kąpieli w krystalicznie czystych jeziorach, zarezerwujcie w swych urlopowych planach, pobyt w Gołubieńskim Ogrodzie Botanicznym w Gołubiu- gwarantuje nie będziecie się tam  nudzić.   To prywatny ogród, powstały z miłości do kwiatów i niebywałej  PASJI , połączonej z nieprawdopodobną ogrodniczą wiedzą.

Takie połączenie zdarza się wyjątkowo rzadko.

Proszę tylko nie zapomnieć aparatu fotograficznego, aby uwiecznić napotkane ciekawostki. Ten schowany w zieleni kaszubskich buków Ogród zachwyca mnie o każdej porze roku.    Ale czy może być inaczej ?

 

Kielichowiec chiński Afrodyta

Amatorom i ogrodowym zawodowcom polecam odwiedzenie zupełnie innego w charakterze Ogrodu Botanicznego, tym razem na Mazowszu w Powsinie. Raptem 20 km od Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie , za Lasem Kabacki, olbrzymia 30 ha powierzchnia ,9500 roślinnych taksonów , wszystko to robi olbrzymie  wrażenie . Kilka dni temu byłem tam po raz pierwszy i do tego, zdecydowanie za krótko. Ledwie musnąłem kwiatowe pejzaże.

Róża pomarszczona Mrs Anthony Waterer

Na samym początku , oprócz rozmachu i widoków pełnych kwiecia, uderzyło mnie coś jeszcze – ogrom pracy.  Tej codziennej pracy przy utrzymaniu tego całego uroczego organizmu.Jak dobrze , że są takie miejsca i ludzie dbający o to, abyśmy dotknęli tych tysięcy kolorów. Następnym razem zostanę tam na dłużej- może nawet cały dzień.

Mam nadzieję, że zachęciłem do odwiedzania ogrodów pełnych roślinnych piękności, a czasami kwiatów o których marzymy , aby i u nas zakwitły.  Takie spotkania mobilizują nas do działania. A marzenia ? Marzenia lubią się spełniać !

Pozdrawiam , już z mojego ogrodu, Tygrzyk.

 

 

 

 

Opublikowano Aktualności | Otagowano | Skomentuj