Różane odsłony z ogródka Tygrzyka

Łatwo zostać różanym miłośnikiem, trudniej przełknąć gorzką  pigułkę różanej porażki .        A w naszej szerokości geograficznej o nie nie trudno. Tylko róże parkowe opierają się naszemu chwiejnemu klimatowi- gorzej się ma przetrwanie róż wielkokwiatowych.            Te widowiskowe różane piękności, szczepione na podkładkach z róży dzikiej, są odmianą najbardziej podatną na zmarznięcie. Ich cała górna część rosnąca ze szczepki, tak ozdobna i miła dla naszych  oczu, jest bardzo wrażliwa. Dlatego warto uwieczniać na zdjęciach swoje ukochane róże , na wypadek najgorszego.

Po co ?                                                                                                                                                  Żeby wiedzieć czego szukać, gdy ich zabraknie. Bo nie wierzę, by ktoś raz zakochany w różach, porzucił tą  małą słabość do piękna. Każde poświęcenie jest przecież warte takich widoków.

Trudno zastąpić taką dwubarwną różę, odmianę Kronnenberg( nr 20)  czymś równie delikatnym w swym malunku barw, gdy natura rzuciła  takie kolorowe cienie, niczym oddech.

odm Die Welt ( nr 31 Świat) , nie wiem dlaczego ale zawsze kojarzy mi się ta róża  z porankiem-pewnie od jej świeżych barw.


 

 

 odm Madame Meilland ( nr 20), tej nazwy nie trzeba tłumaczyć to Pani w każdym calu. Do tego dzięki pewnemu „występowi” , nazywana różą pokoju- Peace.

 

 

Jest też  odm Papa Meilland ( nr 21) , cóż to za cudownie pachnąca róża.To jedna z tych odmian , która powinna być w każdym ogrodzie. Zapach w jej otoczeniu, a tym samym w okolicach naszych zmysłów jest jak nagroda dla naszego oddechu.

Proszę nie zapomnieć – spotkaną odmianę Papa Meilland  zabieramy ze sobą.

Tą najbielszą z białych też nie omijamy obojętnie , to odm Tineke ( nr 23) Taka biel potrafi przemówić do wyobraźni. Szczególnie urocza jest początkowa faza kwitnienia, biel delikatnie muśnięta zielenią. Od słońca robi się po kilku dniach biała jak papier, ale delikatność pozostaje.

Ta odmiana to same skojarzenia z alkowy, odm Casanova ( nr 22) .Pachnie uwodzicielsko, nie można jej nie polubić i pomylić.

Na koniec pierwszej odsłony róż z Ogrodu Tygrzyka , dopiero co zidentyfikowana biskupia piękność, odm Joriando ( nr 28). Falbankowe zjawisko w ogrodzie, aż miło było ją fotografować, właśnie ta falbankowa postać w dalszej fazie rozkwitu jest dla tej odmiany  tak bardzo charakterystyczna.

Wspominałem na wstępie o porażkach, niestety dotknęła i róże w moim ogrodzie z 55 krzewów , wiosną 2011 wymarzło 50 krzewów , 39 odmian.                                                    Ale jak to mówią- ” co cię nie zabiję, to cię wzmocni”. 

Mam nadzieję , że widać to wyraźnie w przeczytanym wpisie. Różane Piękności odżyły, może w nieco innej kombinacji, ale Królowych ogrodu wystarczy na kolejne pokazy .

Pozdrawiam ,Tygrzyk.

 

 

Opublikowano Aktualności | Otagowano , | Skomentuj

Skrzydlate radości naszych ogrodów

Jest coś co czyni ogród podwójnie radosny i wcale nie jest to podwójnie posadzona ilość kwiatowych piękności – tym dodatkiem są ptaszki. Ich towarzystwo jest nie do przecenienia ; śpiewają , dotrzymują nam towarzystwa, a swoimi bystrymi oczkami z przenikliwością godną Sherlocka Holmesa zauważają naszych ogrodowych „intruzów”- żeby nie powiedzieć, wrogów- robale !  Co czyni z nich Przyjaciół, pisanych przez duże P.                  I nieważne, że większość z nich nosi  kubraczki  w kilkunastu odcieniach beżów i brązów, to właśnie w nich najbardziej lubię- skromność i wszechobecny harmider wokoło .

Tak, to  wróble i mazurki, to ich jest najwięcej w Ogrodzie Tygrzyka- na wsi pod Toruniem. W  chłodniejsze dni w ogrodzie jest ich  nawet 200 , a 50 gości się na stałe w specjalnych kolumnowych hotelach.

Tak, tak ptaki są mądre i nie zmarnują żadnej okazji na przetrwanie, często ciężkiej zimy. Ale o tym, o hotelowych usługach Tygrzyka w kolejnym ptasim wpisie.

Beżowa rodzina wróbli u Tygrzyka

wielu nas

Wszędzie wróble i mazurki- i niech tak będzie zawsze!

zimowy wodopój

 

 

 

 

 

 

Są stali bywalcy ogrodu i takie  ptaszki co zapierają dech w piersiach przez dzień, tydzień czy zimę. Oto co o nich myśli ten co trzyma aparat, gdy uda mu się zrobić, jako taki portret  swych ptasich sprzymierzeńców .

 

Odważne rudziki są wyjątkowo ciekawskie – pogrzeb co nieco w opadłych liściach, a już będziesz miał odbiór jakościowy swej  pracy.              No i ten ich świdrujący wzrok.

Czyżyki są bardzo płochliwe, to cud , że ta para pozostawiła w ogrodzie swój portret.                         Śliczne ptaszki.

Och szpaku, szpaku.Najpierw przynosisz wieści o wiośnie, a potem zjadasz połowę czereśni.         Ale jest ci wybaczone, za bardzo lubię wiosnę i twoje czarne, połyskujące zielenią kreskowane palto. Budki lęgowe na ciebie czekają hi,hi

Moje sójki są ze mną od momentu pojawienia się soczystych brzoskwiń w ogrodzie,by zimą stać się kolorową dekoracją bieli.                                  Kolorowe mądrale !

A to nasze wolne ogrodowe papugi – grubodzioby . Ich płochliwość dorównuje pięknym deseniom jakie noszą na sobie.                         Oj, nie łatwo zrobić  im dobre zdjęcie.

 

 

 

Gołębie sierpówki ,uciekają z miasta na wieś szukając jedzenia i bezpiecznych noclegów. Ciężko im, bo nie są z naszej szerokości geograficznej.

 

 

 

 

 

 

Dzwońce. Zimą jest ich z nami najwięcej,by wiosną pozostawić parkę lub dwie na dłużej , dbając o przetrwanie gatunku hi,hi

Bażanty, nasze kolorowe kuraki przylatują  do nas  o dziwo nie na rozsypywane zboże, a na „słodycze” wiszące w ogrodzie. Zimą, w śnieżne dni jabłuszka rajskie odm Elyet , są  dla nich przysmakiem i nie lubią się dzielić z kwiczołami, kosami czy jemiołuszkami.  Po skończonym deserze , czasami  stają pod bramką i „proszą o płaszcz i odchodzą” hi,hi .

Mamy też zjawiającą się znikąd ptasią  obsługę medyczną.

Dzięcioły bywają regularnie odkąd drzewa stały się prawie pełnoletnie.

Mamy też specjalistów medycznych od refleksu, niestety kobuzy, jastrzębie nie znoszą obiektywów-pewnie boją się o swoją reputację. Ale pewien krogulec, a raczej Pani krogulec nie ma nic do ukrycia i postanowiła mi za pozować. Jej spojrzenie mówi wszystko- żadnych sprzeciwów i milcz- cudowny ptak.Nie wiem kto komu się bardziej przyglądał- byliśmy 5 m od siebie. To taki nasz Doktor od refleksu- ptasie zdrowie nade wszystko.

 

Dla ocieplenia wizerunku ptasiego towarzystwa w Ogrodzie Tygrzyka , kilka ujęć ptaków wprowadzających ciepło do ogrodu- sikorek. Widoczne na zdjęciach sikorki bogatki i sikorki modre, gdy obdarzą nas odrobiną zaufania , są doskonałymi fotomodelkami. Inne gatunki sikorek, takie jak sosnówki czy  czubatki przylatują na szybki posiłek i nici z fotki.               To nic, niech tylko bywają w naszym pobliżu, ich obecność sprawia nam dużą radość.

A oto sikorkowe fotomodelki.

I ja też ciebie widzę !!!!!!!!!!!!!

Tylko mi nie mów o diecie.

Modraszki- kumulacja

Ciociu posuń się.

 

 

 

 

 

 

 

 

Sikorkowa kumulacja przy deserze

 

Deser oczywiście bywa ważny, aby przechadzać się wśród ptaków, ale jest coś znacznie ważniejszego- drzewa i woda. 

  • drzewa to schronienie , pożywienie ( cokolwiek by to znaczyło) , miejsca lęgów
  • woda to oś życia-piją wszyscy duzi i mali, a nawet się kąpią. Ważne by woda była na stałe i w bezpiecznym miejscu dla ptaków.Poidła to nie fanaberie, a przyzwoitość !
  • nasadzenia w naszych ogrodach im bardziej różnorodne, tym tworzą ciekawsze miejsce i zapraszają ptaki do nas. I nie dotyczy to tylko drzew i krzewów, nasze różnorodne kwiatowe nasadzenia są pewnym ogniwem pokarmowym. Każdy owad to potencjalne śniadanko- a tych w barwnych ogrodach nie brakuje.
  • bliskość leśnych obszarów jest kolejnym, naszym wielkim atutem, tworząc małą enklawę w takim sąsiedztwie możemy być pewni nie jednych ptasich odwiedzin.           W przypadku Ogrodu Tygrzyka jest to Rezerwat Lasów Piwnickich-  warto tam pójść na spacer, polecam.
  • na końcu tej wyliczanki jesteśmy my, od naszego zachowania wszystko się zaczyna i kończy. Wystarczy, że uświadomimy sobie , że to nie my byliśmy pierwsi, że hałas , brud , niszczenie środowiska nie sprzyja nam samym- już jest dobrze.

Życzę powodzenia w tworzeniu ptasich zakątków w swoim sąsiedztwie , zdaje sobie sprawę, o potrzebie czasu, ale od czegoś trzeba zacząć. Nie muszę chyba nikogo zachęcać do słuchania śpiewu ptaków- to muzyka ponad czasowa.                                                                   Nikt i nic nie jest nas w stanie wyprowadzić z równowagi po takiej sesji.

Pozdrawiam ze śpiewającego ogrodu, Tygrzyk.

PS. Dziękuje wszystkim Sąsiadom, za  czynną pomoc w zapraszaniu ptaków w nasze okolice. Wyobrażacie sobie jak byłoby nudno i smutno bez ich treli. Zdziwilibyście się ile ciekawych ptaków nas odwiedza. To co widać w tym wpisie, to nawet nie połowa ha,ha.Pozdrawiam wszystkich dokarmiających w zimowy czas.

 

 

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , | Skomentuj

Tulipanowych wspomnień czar

Chodząc dzisiaj, w pierwszych dniach lutego po Ogrodzie Tygrzyka, z niedowierzaniem patrzyłem na budzące się tulipany. To może nie jest jeszcze problem, tym bardziej, że synoptycy zapowiadają znaczne ochłodzenie w okolicach Torunia. I mam nadzieję, że to  powstrzyma zbyt wczesną wegetację. Ale coś jest nie tak -w końcu to dopiero luty.

Co tu dużo kryć jestem wielkim miłośnikiem tulipanów  i znam ich wytrzymałość co do niskich temperatur doskonale, ale wszystko ma swoje granice. Jako mały ogrodnik pamiętam kwitnące tulipany pod śniegiem na Kaszubach, ale to były epizody kilkunastogodzinne i tulipany  po chwili ogrzane słońcem, prężyły się w pionie niczym żołnierze.

A teraz, teraz nie pozostaje mi nic innego jak powspominać  ogród budzący się do kwitnienia z przed roku i mieć nadzieję , że ja zwykle natura jest mądrzejsza i silniejsza niż nam się wydaje.

Kwiecień u Tygrzyka

Tulipanowy widoczek

Ogrodowe zaplecze

 

Karmię się nadzieją , że ogród będzie jak zawsze pełen ciepłych barw i burzą zapachów , które trudno  powkładać do rozwartych kielichów. Takich widoków po zimie nam trzeba.

Poletko optymisty, w roli głównej odm Innuendo

Wszystko co ciemne, to nie zawsze jest noc

Tulipanowa wiosna

 

Tulipany jako niezawodny kwiat, stał się ogrodową dekoracją i  nie jednego ogrodnika złapał za serce, by stać się tym ulubionym kwiatem wiosny w  polskich ogrodach.Pamiętajmy o własnych początkach ogrodowych zachwytów i próbujmy je przekazywać kolejnym pokoleniom. Tulipanowe  początki Tygrzyka, miały kolor złota i były ostatnimi tulipanami kwitnącymi w ogrodzie mojej Mamy. Lubiłem je  wszystkie, ale te późne były dla mnie wyjątkowe- dla czego? Bo kwitły gdy wszystkie inne już poschły.

Mój pierwszy Ulubieniec – bardzo późna odmiana Golden Harvest (Nicolass Dames ,z 1928 roku

Nie mam pojęcia jak trafił do naszego ogrodu ten spóźnialski tulipan, pewnie Babcia była tym czarodziej. Po latach zidentyfikowałem go, czytając wydaną w 1978 roku książkę  o tulipanach Joanny Krause – to tulipan pojedynczy późny odm Golden Harvest (  Nicolass Dames, 1928).  Wysoki do 65 cm, kwiat wydłużony cytrynowożółty z nieco ciemniejszą nasadą płatków i  jasno żółtym środkiem dna kielicha.

 

Czytając lektury mojej Mamy nie znalazłem niestety odpowiedzi na inne pytanie .            Pytanie o imię  tego Cudaka poniżej, tulipana o różanym zapachu.  Nie możliwe!?                    Ależ możliwe ! Kwitnie co roku jako ciekawostka w Ogrodzie Tygrzyka, przywleczona z przeszłości. Posadziłem ją obok odmiany Carnaval de Nice na specjalnym honorowym miejscu. Odmiany są bardzo podobne, różnią się szczegółami- różanym zapachem i białą barwą brzegów liści.

Tulipan o różanym zapachu.

Co do następców zielonej miłości jestem spokojny, ktoś z potomków poniesie w przyszłość tą przyjemną przypadłość. Jestem tego pewien, bo któż nie chciałby żyć kolorowo.         Najpierw jest podziw, potem własne miniaturowe ogródki, by potem …

Ten Ogrodnik już wie, że woda to życie

To na tyle dzisiejszych  powrotów w tulipanową  przeszłość, kolejne odsłony tulipanowych piękności pewnie już na bieżąco, w marcu.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich , którzy nie mogą się doczekać normalnej wiosny i kwitnacych tulipanów,                                                                                                                                                                    Tygrzyk

 

 

Opublikowano Aktualności | Otagowano , | 2 komentarze